Wizyta w Peenemünde – najlepiej wydane przez nas 16€ w ostatnim czasie

Peenemünde to Pianoujście

Wczoraj, korzystając z wizyty na Zachodnim Wybrzeżu pojechaliśmy wraz z Żoną Zofiją do Peenemünde. Z Międzyzdrojów, gdzie spędziliśmy noc to zaledwie 65 km ale Hołowczyc zapowiadał ponad dwie godziny podróży. I niewiele się mylił – drogę wydłuża oczekiwanie na prom i ograniczenia prędkości do 30-50 km/h po niemieckiej stronie granicy.

Peenemunde - elektrociepłownia

Odbijając z głównej drogi [111] w prawo dojeżdżamy do Pianoujścia wąską drogą pośród podmokłych lasów. Wszędzie mijamy zakazy wstępu i ostrzeżenia w języku Goethego. Jak się później okazało – głównie ze względu na możliwość natknięcia się na niewypały, pamiątki po operacji „Kusza”.

Wunderwaffe

Peenemunde - atrapa rakiety V2

Parking za 1€ umożliwia pozostawienie samochodu tuż za ogrodzeniem fabryki. Wstęp to 8€ od osoby. I co za to wszystko dostajemy? Ponad dwugodzinny (w naszym przypadku) spacer po multimedialnej wystawie i udostępnionych budynkach.
A! I po okręcie rakietowym i wagonie kolejki podmiejskiej znajdujących się na terenie muzeum. „U-boot” produkcji radzieckiej cumujący w pobliżu był niestety zamknięty dla zwiedzających.

Peenemunde - wizyta na okręcie rakietowym

Wizyta w fabryce to ciekawe uzupełnienie lektur na temat V1 i V2 jakie do tej pory czytaliśmy. Niektóre fakty stały się bardziej… namacalne. Dodatkowo mogliśmy się na własne oczy przekonać, do czego służyły poszczególne budynki i konstrukcje elektrociepłowni, takiej jak w DAG Fabrik Christianstadt, której ruiny wspólnie zwiedzaliśmy jakiś czas temu.

Jeśli los rzuci was w tamte strony, koniecznie znajdźcie dzień na zwiedzenie Muzeum Historyczno-Technicznego w Peenemünde.

=== MAPKA DOJAZDOWA ===